STRONA GŁÓWNA    OGŁOSZENIA     GRUPY DUSZPASTERSKIE    KRONIKA    ROZWAŻANIA EWANGELII    KONTAKT  

  • PARAFIA
  • KANCELARIA
  • MSZE ŚWIĘTE
  • SAKRAMENTY
  • PORADNIA RODZINNA
  • GAZETKA PARAFIALNA
  • BIBLIOTECZKA PARAFIALNA
  • WARSZTATY RODZINNE
  • POLECAMY




  • Odwiedziło nas
    59645
    gości

    OKRES LITURGICZNY

    Wielki Post: od Środy Popielcowej do liturgii Wielkiego Czwartku

    Wielki Post rozpoczynamy z pokorą, gestem posypania głowy popiołem i ścisłym postem. To znak, że wchodzimy na drogę przygotowań do misterium Zmartwychwstania Pańskiego. Drogę pełną skruchy, świadomej ucieczki od zgiełku tego świata, jałmużny, postu i modlitwy. W jej trakcie staramy się podejmować postanowienia, które pozwolą nam jeszcze bardziej przylgnąć do serca i ran Jezusa.

    Przed Wielkim Czwartkiem czekają nas obchody Niedzieli Męki Pańskiej, zwanej też Niedzielą Palmową. W tym dniu przypominamy sobie wydarzenia związane z historią przybycia Jezusa do Jerozolimy. Niedziela ta jest też początkiem Wielkiego Tygodnia – ostatnich przygotowań do Zmartwychwstania.

    W okresie wielkopostnym dominującym kolorem szat liturgicznych jest kolor fioletowy (tylko w czwartą niedzielę jest to kolor różowy, a w Niedzielę Palmową – kolor czerwony). Głównymi tematami są nawrócenie i chrzest, a od piątego tygodnia – męka Pańska. W czasie mszy nie używamy zawołania „Alleluja!”, które wiąże się z radością Zmartwychwstania, oraz nie śpiewamy hymnu Chwała na wysokości Bogu. Od piątej niedzieli w kościołach są zasłonięte krzyże.

    W czasie Wielkiego Postu odprawia się nabożeństwa Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali. Za udział w tych nabożeństwach można otrzymać odpust pod zwykłymi warunkami (przyjęcie Komunii Świętej oraz odmówienie dowolnej modlitwy w intencji papieża).

     

    Kazanie syna gromu

    Nie należy wciąż wierzyć tak samo, mój synu,
    Codziennie należy wierzyć inaczej i mądrzej
    I codziennie należy zmierzać do Boga
    Inną drogą,
    Tylko przez siebie samego odkrytą,
    Albowiem wiara nie jest sadzawką w Hesebon,
    Lecz Jordanem naszego nieustannego stawania się,
    Wiara płynie, mój synu.

    Zwiąż z sobą sprzeczności
    Jak różnokolorowe kwiaty
    W jeden bukiet,
    Który stoi na twoim biurku
    W kryształowym flakonie.

    […]

    Wszyscy jesteśmy, mój synu,
    Jak spragniony przechodzień,
    Który na chwile przed tektoniczną katastrofą
    Wstąpił do baru na przedmieściu Pompei
    I położył na stole miedzianą monetę,
    Lecz zginął, zanim ugasił pragnienie.
    Dziś jest autentycznym cieniem,
    Który codziennie kładzie się o zachodzie słońca
    Na mojej dłoni.
    Ja również legnę o zachodzie słońca
    Na dłoni jutrzejszego człowieka.
    Do kogo się modlisz, mój synu?
    Do Boga czy do swojego pragnienia?

    Non omnis moriar.

    Ewangelia nigdy nie będzie
    Pożywieniem ryb i ptaków
    Ani nie będzie zasypaną Pompeą,
    Lecz trwać będzie wiecznie
    Na górach podmorskich
    I na górach podniebnych,
    Bo jest ustami Boga.

    Módl się do Niego, mój synu,
    Chociaż zanim Go poprosisz,
    On już pierwej wie, czego potrzebujesz.
    Wprawdzie twoje słowa są zbędne,
    Ale one muszą być żarliwym potwierdzeniem
    Twoich głębokich westchnień.
    Niebo żąda ciągłych potwierdzeń.

    Jak paralityk, czekający nad sadzawką u Owczej Bramy,
    Czekaj nad brzegiem Ewangelii
    W cieniu pięciu krużganków
    Na poruszenie wody
    Skrzydłem niewidzialnego anioła.
    Powierzchnia wody zmarszczy się jak czoło.
    Wtedy wstąp ufnie w poruszoną wodę,
    W zamyślone czoło Ewangelii.

                                                  (Roman Brandstaetter, Pieśń o moim Chrystusie, Poznań 1998, s. 83–85)

     

     


     













    Liturgiczna Służba Ołtarza
    Żywy Różaniec
    Chór Soli Deo
    Caritas
    Krąg Biblijny
    Domowy Kościół
    Schola
    Rodzina Szensztadzka
    Wspólnota Marana Tha
    Gaudete
    ministranci
    Rada Duszpasterska
    Apostołki Maryi
    LITURGIA NA DZIŚ
    http://niezbednik.niedziela.pl
    https://modlitwawdrodze.pl